Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
My life, my world...
rozmyślania, coś niezrozumiałego, kolejny dzień.
Zaczęły się ferie, a ja siedzę w domu i nie mam co z sobą zrobić.
Brak pomysłów, chęci z resztą też.
Dni jakoś tak wolno mijają.
Mam wrażenie, że wskazówki zegara ruszają się tylko co jakiś czas, że nie `odmierzają` całej, 60- cio minutowej godziny.
Dalej żyję wydarzeniami ze wczoraj,całym tym szpitalem i wizytą u babci.
I tą śmiercią
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 2/02/2010 18:16:05 [
komentarzy 0]
Komentuj
potrzeba zwierzenia, chcę schudnąć, chcę schudnąć !
Powróciłam tu mimo to, że dodałam dziś już jedną notkę.
Ale odczułam potrzebę zwierzenia się.
Taką nagłą potrzebę...
Od czego by tu zacząć... no więc od 2 tygodni mam jakąś dziwną obsesję na punkcie odchudzania.
Ciągle myślę tylko o tym żeby zrzucić parę kilogramów.
Liczę kalorie.
Codziennie ćwiczę.
Odstawiłam słodycze, fast foody i inne
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 1/02/2010 21:50:55 [
komentarzy 0]
Komentuj
jakieś dziwne uczucie, pustka, o śmierci... o tajemnicy śmierci...
Wczoraj wieczorem dowiedziałam się, że moja babcia leży w szpitalu. ;(
Powiedziała mi o tym mama.
Mówiła, że to coś z sercem...
Przez chwilę stałam jak wryta.
Czas na chwilę się zatrzymał...
Wbiegłam do swojego pokoju trzaskając drzwiami.
Skoczyłam na łóżko, odbijając się plecami od ściany i powoli się zsuwając.
Moja twarz była zalana
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 1/02/2010 16:59:18 [
komentarzy 1]
Komentuj
pozytywnie jest. ;D
Jak widzicie, zmieniłam szablon na moim blogu.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba. ; )
No więc tak, moje życie nabrało wreszcie jakiś jasnych barw.
Zza `czarnych chmur` wyszło `słońce`.
Wszystko na razie jest w porządku.
Nic nie zapowiada pogorszenia mojego nastroju.
I niech tak pozostanie.
Ustały kłótnie moich rodziców.
W naszej...
czytaj więcej
sentenced-on-life 31/01/2010 15:25:48 [
komentarzy 1]
Komentuj
czyżby wróciła radość życia...?
Wydaje mi się, że wraca to szczęście, które gdzieś już dawno uleciało...
Że wraca ta radość, czy optymizm.
Tego właśnie brakowało mi przez ostatnie 2 miesiące.
Wszystko powoli zaczyna się układać.
Rodzice już się nie kłócą.
Ja wyzdrowiałam.
Z moim chłopakiem też jest w porządku, chociaż się nie widujemy.
Bardzo za nim tęsknię.
Brakuje mi
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 26/01/2010 22:05:34 [
komentarzy 0]
Komentuj
straszny pesymizm, kolejny dzień.
Piątek, zwykły piątek.
Kolejny dzień mojego szarego,nieciekawego życia.
Godziny mijają tak wolno...
Czas strasznie się dłuży.
Leżę w tym cholernym łóżku i nie mam co z sobą zrobić.
Wpadłam w totalnego doła.
Uważam, że nie mam dla kogo i po co żyć.
Wysiliłam się na wstanie z łóżka i podejście do półki,
na której leżał mój pamiętnik.
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 15/01/2010 16:45:37 [
komentarzy 1]
Komentuj
wszystko jest niczym.
Czwartek, nudny czwartek.
Jestem chora, przykuta do łóżka i póki co uzależniona od laptopa, położonego na kolanach.
Nuda, totalna nuda.
Jak na razie moim jedynym zajęciem jest oglądanie sufitu, albo krótki, niespokojny sen.
Nie lubię śnić.
Sny są dla mnie czystą iluzją.
Iluzją...niczym więcej.
Bo nasze 'senne marzenia' i tak nigdy się
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 14/01/2010 18:39:16 [
komentarzy 0]
Komentuj
wątpliwości.
Już sama nie wiem.
Kocham mojego chłopaka i chcę z nim być.
Tylko... nie widzimy się, nie spotykamy.
Odległości.;/
Tylko... czy on poczeka ? , poczeka do kwietnia ?, bo niby wtedy mamy się spotkać.
Myślę, że on na mnie nie zaczeka, że znajdzie sobie inną.
Jestem zbyt nieufna, chociaż nie powinnam.
On często upewnia mnie w swoim uczuciu,
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 12/01/2010 21:51:03 [
komentarzy 2]
Komentuj
fragment dnia. ?
A ja nie chce !
Mam dość tego wszystkiego. ;/ !
Na dodatek jutro osiem lekcji...
I nie wiem o której wrócę do domu, jeśli w ogóle do niego dojdę. xd
Wstawać o szóstej rano, nie chcę o !
A jeszcze tak zimno na dworze.
Zamarznę. ;/
Ale kogo to obchodzi...
Wolę już iść do szkoły, niż słuchać kłótni starych.
I żebym jeszcze wiedziała o
...
czytaj więcej
sentenced-on-life 10/01/2010 20:14:57 [
komentarzy 0]
Komentuj
jakiś fragment mojej codzienności...
Nie pisałam całe osiem dni...
Notek nie będę dodawać regularnie.
Po tej całej przerwie świątecznej , jakoś ciężko było mi wrócić do szarej szkolnej rzeczywistości.
Wstawanie o szóstej rano i osiem lekcji dziennie jakoś nie mobilizuje mnie do chodzenia do szkoły.
Pięć dni w tygodniu nie mam czasu na nic.
Po szkole wracam do domu gdzieś o...
czytaj więcej
sentenced-on-life 9/01/2010 18:01:50 [
komentarzy 0]
Komentuj
<